Misiaczek zakupił mi takowe na allegro :D Początkowo miały być czarne, ale wykupiły ;) Sprzedawca zaproponował czerwone lub w panterkę. Wybrałam czerwone, choć tak po prawdzie to są czerwono-różowawe. A szkoda, bo gdyby miały odcień wina byłoby super!!! Trudno :/
Podczas dzisiejszego spaceru przy stołówce studenckiej zauważyłam ogłoszenie - ,,Szkoła Jogi". Ha!!! Właśnie rozpoczęły się zajęcia w nowym miejscu, zaledwie 5 minut na piechotkę od mojego domu!!! Super :D Miałam jeździć do centrum, a tu pod nosem mi zaserwowali :D Jakby tam jeszcze fitness był, tobym była już przeszczęśliwa!!!
Może upałów nie ma i trochę za bardzo wiatr wieje, ale dzień słoneczny, więc spacerowało się dziś z Zosią przyjemnie :D.
Muszę Zosi kupić jakiś ciepły kombinezon, do tego taki, który łatwo założę na to małe, delikatne ciałeczko. Niestety ten, który mam jest fatalny. Mam wrażenie, że ubierając ją, robię jej krzywdę :(. Nic to, trzeba w końcu odwiedzić lumpeksy :D
Jak to szybko zleciało :) Z drugiej strony mam wrażenie jakby Zosieńka była ze mną od zawsze :D Kochana Mała :* jest przeurocza.
Waży już 4,6 kg!!! :D Je średnio 10 razy na dobę, więc nic dziwnego, że rośnie :D Leżąc na brzuszku ładnie podnosi główkę i ślicznie się uśmiecha do mamy :D
Mam fantastyczną płytę kołysankową, działającą od kilku dni niezawodnie. Jest to płyta Sigur Ros ,,Valtzri". Usypia nie tylko Zosię, ale i resztę rodzinki :) A dziś taka senna Islandzka aura, więc płyta leci w kółko i śpimy sobie ;)
Ze spaceru raczej nici, leje jak z cebra, a dzidzia ma katar!!!
Jakbym chciała mieszkać w pobliżu takiego miejsca. Ale tak naprawdę blisko, żeby tylko wózek wyciągnąć i za 5-10 minut tam być :) Pięknie dzisiaj, słonecznie i cieplutko, aż nie chce się wierzyć, że od jutra totalne załamanie pogody :( Niestety!!! Zima zbliża się wieeeelkimi krokami!
Spodnie, pasek - Camaieu, bluzka - H&M, kurtka - C&A, buty - CCC, szal, kolczyki - prezent, okulary - I am